poniedziałek, 25 kwietnia 2016

277 _______ Dlaczego powinno się jeść suszone śliwki ? ________


Proces suszenia śliwek sprawia, że zyskują one wiele właściwości zdrowotnych, które postaram się przedstawić w krótkim zarysie.


______ Są źródłem witamin ______ a przede wszystkim witaminy K, która wraz ze znajdującym się beta-karotenem zapobiega starzeniu, poprawia krążenie i wpływa pozytywnie na stan kości.
Witaminy A (1606 j.m. w 100 g) i błonnika niż świeże owoce


.
______ Chronią przed chorobami ______ bo są źródłem polifenoli, które chronią komórki przed zniszczeniem. Dzięki nim możemy uniknąć poważnych schorzeń, takich jak choroby układu krążenia oraz nowotwory. Regularne ich jedzenie jest więc zalecane w profilaktyce chorób przewlekłych.


______ Zapobiegają cukrzycy i otyłości ______ gdyż są źródłem łatwo rozpuszczalnego błonnika, który pomaga utrzymać stabilny poziom cukru we krwi. Zjedzenie kilku takich owoców po posiłku sprawi, że będziemy czuć się bardziej nasyceni. Spadnie ochota na podjadanie, co wpłynie na utrzymanie prawidłowej wagi

.
______ Obniżają poziom cholesterolu ______ podobnie jak wyżej, błonnik zawarty w suszonych śliwkach redukuje poziom cholesterolu, ponieważ pomaga usuwać z organizmu żółć. Kiedy układ trawienny wydala żółć razem z błonnikiem pochodzącym ze śliwek, musi wykorzystać pozostały cholesterol, co przyczynia się do ogólnego obniżenia jego poziomu. Błonnik działa też przeczyszczająco, dlatego suszone śliwki są polecane na zaparcia

.
I TU OBALAM MIT , ŻE ŚLIWKI SUSZONE POWODUJĄ ROZSTROJE ŻOŁĄDKA !!!!


_______ Redukują ryzyko osteoporozy _______ suszone śliwki skutecznie hamują proces utraty kośćca, a przez to redukują ryzyko osteoporozy. Umożliwiają to polifenole chroniące przed łamliwością kości. Osteoporoza grozi zwłaszcza kobietom po menopauzie, dlatego powinny one włączyć suszone śliwki do swojej codziennej diety.


W A Ż N E :

W 100 g jest 360 kalorii, dlatego nie należy przesadzać z ich ilością.
Najzdrowiej jeść kilka sztuk dziennie, nawet w trakcie diety odchudzającej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz